Mecze derbowe zawsze mają swój wyjątkowy charakter – niezależnie od tego, czy stawką jest ligowy punkt, czy awans w Pucharze Polski. Sobotnie spotkanie pomiędzy LKS Gwiazdą Skrzyszów a KS-27 Gołkowice od początku zapowiadało się więc na emocjonujące widowisko. Obie drużyny podeszły do rywalizacji bardzo poważnie, a na boisku nie brakowało walki i determinacji.

Pierwsze minuty spotkania były bardzo wyrównane. Nasz zespół próbował budować swoje akcje i stwarzać sytuacje pod bramką gospodarzy, jednak większość naszych ataków kończyła się jeszcze przed polem karnym.

Najgroźniejszą okazję w początkowej fazie meczu stworzyła jednak Gwiazda. Napastnik gospodarzy urwał się naszej defensywie i znalazł się w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem. Na szczęście golkiper KS-27 zachował zimną krew i wyszedł z tego pojedynku zwycięsko, ratując nasz zespół przed utratą gola.

Chwilę później gospodarze dopięli jednak swego. Nasi obrońcy pozostawili zbyt dużo miejsca przed polem karnym, co wykorzystał zawodnik Gwiazdy, popisując się pięknym uderzeniem pod poprzeczkę. Gospodarze objęli prowadzenie 1:0.

Stracona bramka podziałała na naszych zawodników mobilizująco. KS-27 ruszył do odrabiania strat i coraz częściej gościł pod bramką gospodarzy.

W jednej z naszych akcji presja przyniosła efekt – zawodnik Gwiazdy skierował piłkę do własnej bramki i tym samym doprowadziliśmy do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron nasz zespół odważnie ruszył do ataku. KS-27 próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i kilkukrotnie zagroził bramce gospodarzy.

Piłka znalazła się nawet w siatce po naszych akcjach, jednak sędzia nie uznał trafień, dopatrując się pozycji spalonej. Emocji nie brakowało również przy stałych fragmentach gry. Jedna z sytuacji wzbudziła sporo kontrowersji, gdy nasz kapitan wykonywał wrzut z autu – sędzia uznał, że przy wznowieniu oderwał stopy od podłoża.

Kiedy wydawało się już, że spotkanie zakończy się remisem 1:1 i o awansie zdecydują rzuty karne, nadeszła 93. minuta.

W ogromnym zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka kilkukrotnie zmieniała właściciela. W akcji brał udział między innymi Robert Dzierżęga, a ostatecznie futbolówka trafiła do Rafał Pietrzyk, który znalazł sposób na umieszczenie jej w siatce!

Chwilę później zabrzmiał końcowy gwizdek!

LKS GWIAZDA SKRZYSZÓW 1:2 KS-27 GOŁKOWICE

Wygrywamy derbowe starcie, zdobywamy bramkę w doliczonym czasie gry i przede wszystkim meldujemy się w kolejnej rundzie Pucharu Polski Podokręgu Rybnik!

To był prawdziwy pucharowy thriller – walka do ostatniej sekundy, ogromne emocje i zwycięstwo wyszarpane w samej końcówce spotkania.

Brawo Drużyna!

Dziękujemy również wszystkim naszym kibicom za wsparcie!