
KS Wicher Wilchwy – KS-27 Gołkowice 2:5
Roman Tymofiiv z hat-trickiem! Trzy punkty jadą do Gołkowic!
Nasza pierwsza drużyna w 10. kolejce rozgrywek udała się na wyjazdowe spotkanie z KS Wicher Wilchwy. Mimo że rywal zamykał tabelę Klasy A, spotkanie nie należało do łatwych. Już początek meczu pokazał, że gospodarze nie zamierzają oddać punktów bez walki.
W 15. minucie prowadzenie dla KS-27 zdobył Robert Stabla, jednak odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna – już minutę później na tablicy wyników widniał remis 1:1.
Tego dnia w znakomitej dyspozycji był Roman Tymofiiv, który w 30. minucie ponownie wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Po przerwie, w 61. minucie, Roman dołożył kolejne trafienie i podwyższył wynik na 3:1.
Wicher nie zamierzał jednak rezygnować i już trzy minuty później zdobył kontaktową bramkę, ustalając wynik na 2:3.
Warto zwrócić uwagę na pewien niepokojący element tego spotkania. Dwukrotnie po zdobyciu przez nas bramki gospodarze niemal natychmiast odpowiadali trafieniem. Czy były to momenty dekoncentracji, czy może chwilowe rozluźnienie po objęciu prowadzenia? Niezależnie od przyczyny, takie fragmenty gry wymagają analizy i poprawy. Właśnie nad tym nasz zespół powinien popracować, aby w kolejnych spotkaniach uniknąć niepotrzebnych nerwów.
Tym razem jednak historia się nie powtórzyła! W poprzednim sezonie w Wilchwach prowadziliśmy już 2:0, a ostatecznie przegraliśmy 2:3. Tym razem nasi zawodnicy zachowali koncentrację i w końcówce przypieczętowali zwycięstwo.
W 83. minucie na listę strzelców wpisał się kapitan drużyny Marian Babii, a dwie minuty później Roman Tymofiiv skompletował hat-tricka, ustalając wynik spotkania na 5:2!
Wielkie brawa dla całego zespołu za charakter, skuteczność i konsekwentną walkę do samego końca. Romanowi Tymofiivowi gratulujemy trzech bramek, a całej drużynie kolejnego zwycięstwa i trzech cennych punktów!
Dalej, KS-27!

KS-27 Gołkowice II – UKS Rapid Wodzisław Śląski 1:14
Trudny dzień naszych rezerw
Niestety, zdecydowanie mniej powodów do radości miała druga drużyna KS-27, która przed własną publicznością zmierzyła się z UKS Rapid Wodzisław Śląski. Spotkanie zakończyło się wysoką porażką naszego zespołu 1:14.
Honorowe trafienie dla KS-27 Gołkowice II zanotował Wojtek Zdunek.Warto zaznaczyć, że UKS Rapid wystąpił w tym spotkaniu w składzie drużyny, która na co dzień rywalizuje w I lidze wojewódzkiej. Nasz pierwszy zespół w tym samym czasie rozgrywał swoje spotkanie wyjazdowe, dlatego rezerwy nie mogły skorzystać ze wsparcia zawodników pierwszej drużyny. Przed naszym zespołem stanęło więc bardzo wymagające zadanie.
To był bardzo trudny mecz dla naszych rezerw. Nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć wnioski z tej porażki, podnieść głowy i skupić się na kolejnych ligowych spotkaniach.
Dziękujemy wszystkim zawodnikom za walkę i zaangażowanie! Włożyliście w to spotkanie naprawdę dużo wysiłku i sił, co było widać do samego końca. Niestety, w końcowych minutach zabrakło już energii, a rywale wykorzystali to, zdobywając kolejne bramki.
Głowy do góry, Panowie! Doceniamy Waszą walkę i wierzymy, że jeszcze nie raz dostarczycie nam powodów do radości!
