
W ramach I rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rybnik pierwsza drużyna KS 27 Gołkowice rozegrała wyjazdowe spotkanie z WTS Odrą Wodzisław Śląski. Po zaciętym pojedynku i skutecznej drugiej połowie nasi zawodnicy pewnie zwyciężyli 3:0, awansując do dalszych rozgrywek.
Od pierwszych minut spotkania to nasza drużyna przejęła inicjatywę, cierpliwie budując akcje ofensywne. Mimo przewagi w posiadaniu piłki brakowało wykończenia pod bramką rywali. W 38. minucie bliski otwarcia wyniku był Robert Dzierżęga, jednak jego groźny strzał obronił bramkarz gospodarzy, parując piłkę na rzut rożny. Tuż przed przerwą Odra stworzyła swoją najgroźniejszą okazję – po przejęciu piłki w naszej strefie obronnej napastnik WTS-u znalazł się w sytuacji sam na sam z Błażejem Mandryszem. Nasz golkiper wykazał się jednak doskonałą refleksją, ratując zespół przed utratą gola. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry, gospodarze zagrozili nam jeszcze uderzeniem głową ponad poprzeczką. Warto dodać, że w pierwszej połowie miały miejsce dwie kontrowersyjne sytuacje w polu karnym Odry, w których arbiter mógł podyktować rzut karny dla naszej drużyny.
II połowa: Pełna kontrola i trzy bramki Po zmianie stron gospodarze próbowali zagrać odważniej, jednak nasza defensywa skutecznie rozbijała ich ataki przed polem karnym. Przełom nastąpił w 62. minucie. Po stałym fragmencie gry z prawej strony boiska piłka trafiła na 16. metr, skąd precyzyjnym strzałem popisał się kapitan zespołu, Marian Babii, wyprowadzając KS 27 na prowadzenie.
W końcówce spotkania nasza drużyna przypieczętowała wygraną. W 82. minucie świetnym podaniem został obsłużony Rafał Pietrzyk, który efektowną podcinką nad bramkarzem podwyższył wynik na 2:0. Rezultat meczu w 90. minucie ustalił Jonatan Domin, zdobywając trzecią bramkę strzałem z bliskiej odległości. Zwycięstwo 3:0 na trudnym terenie w Wodzisławiu Śląskim to nie tylko kolejny awans do następnej rundy Pucharu Polski, ale przede wszystkim dowód świetnej pracy zespołu, żelaznej dyscypliny taktycznej i wielkiego charakteru.
