Nasza drużyna w tym sezonie pokazała już, że prowadzenie 2:0 lub 3:0 to wręcz proszenie się o kłopoty. Tym razem scenariusz był niestety podobny. Do przerwy prowadziliśmy 2:0 po pięknych strzałach z dystansu autorstwa kapitana Mariana Babii oraz Patryka Oślizły. Niestety, na początku drugiej odsłony nasi zawodnicy mentalnie zostali jeszcze w szatni, co rywale bezwzględnie wykorzystali – po zaledwie 10 minutach było już 2:2. W czarnych scenariuszach kibice widzieli już pewnie bramkę na 3:2 dla gości, jednak ostatecznie to wyrównane spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów. Warto zaznaczyć, że w naszym zespole widoczny był brak dwóch podstawowych graczy: Kamila Pabiana i Arkadiusza Grzyba.

Niestety, mimo ambitnej gry nasza młodzież nie sprostała rówieśnikom z Czerwionki, przegrywając 0:4. Za tydzień czeka nas jeszcze bardziej wymagający przeciwnik – LKS Forteca Świerklany. Mecz odbędzie się 24.05.2026 r. o godz. 10:00.