Trenerze, jak byś omówił, ocenił spotkanie z Jankowicami, co wpłynęło na wynik?
Debiutanci mieli wspaniałe wejście do drużyny, strzelając po bramce.
Z czego jesteś zadowolony, a co nie grało jeszcze tak jak powinno?
Oprócz strzelców bramek wyróżniłbyś jeszcze kogoś?

Z pewnością bardzo cieszą przywiezione trzy punkty z wyjazdowego meczu z Jankowicami. Był to bardzo trudny mecz z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem, który z pewnością nie zakończył walki o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu w rybnickiej A klasie. Trzeba powiedzieć, że w pierwszej połowie gospodarze nie wykorzystali naszych prezentów i do przerwy wynik był bezbramkowy. W drugiej połowie gospodarze chyba poczuli się zobowiązani naszymi prezentami i chcieli się odwdzięczyć, co też wykorzystaliśmy przy pierwszej bramce Rafała Pietrzyka. Nie cieszyliśmy się zbyt długo z prowadzenia, bo gospodarze dość szybko doprowadzili do remisu. Tu trzeba pochwalić naszą drużynę za utrzymanie koncentracji, co skutkowało zdobyciem przez nas dwóch kolejnych bramek i dowiezieniem tego wyniku do ostatniego gwizdka sędziego. Mecz pokazał, zimowe transfery były bardzo trafione. Paweł Mitko zdobył bramkę na 2:1 po zamieszaniu w polu karnym Orła, a Arek Grzyb przytomnie zamknął akcję po podaniu Rafała Pietrzyka. Jeszcze raz podkreślam, że drużyna zagrała na piątkę, a drużyna to nie „11” zawodników, ale cała kadra. Przeprowadzone zmiany nie obniżyły poziomu gry, ale jeszcze go podniosły. Podsumowując: stare porzekadło mówi, że szczęście sprzyja lepszym. Patrząc na końcowy wynik, trzymajmy się tej zasady. 😉